Login | Rejestracja
Strona główna · Magazyn · Bruno Mars: „Jestem w nastroju bestii”
Pliki cookie pomagają nam udostępniać nasze usługi. Korzystając z tych usług, zgadzasz się na użycie plików cookie. Więcej informacji

Bruno Mars: „Jestem w nastroju bestii”

Bruno Mars jest w nastroju "bestii", bo uważa, że jest ważne, aby jego muzyka odzwierciedlała różne strony jego osobowości.

Twórca hitu "Locked Out of Heaven” podjął nowy kierunek dla jego najnowszego albumu i myśli, że jest ważne, aby zachować zmianę brzmienia.

- Powiedzmy, że jestem w nastroju bestii i pokazałem inną stronę mnie. Tak jak ja kocham tę piosenkę, czuję, że muszę wyrazić inne obszary miłości - związki, dziewczyny i seks – dodał.

Bruno, 27, koncertuje od czwartego roku życia, i nawet już jego mama nazywała jego fryzurę pompadour, gdyż zaczesuje ją wysoko nad czołem.

- Mój tata zaprowadził mnie na scenę pewnego razu i zacząłem poruszając biodrami. Dostałem swój pierwszy kombinezon Elvisa kiedy miałem cztery lata. Moja mama używa al suszarki do włosów, aby nadać mi wygląd Pompadour- powiedział w magazynie InStyle.

- Cholera, po prostu to mój podpis – mój wygląd. Ale to staje się zbyt wiele. Teraz budzę się, biorę prysznic i zostawiam moje włosy tak po prostu. Kręcone włosy to problem. Dlatego noszę tak często kapelusze – dodał.